Rodzinnie

  • Czerwony Kapturek x 900

    Opowieść z rodzinnej niwy.

    Więcej »
  • Waterford i okolice

    Miało być o naszych niedawnych wakacjach w Waterford, ale wyszedł sam wstęp, więc można śmiało przewinąć do kolejnego wpisu ;)

    Więcej »
  • Chronos non penis, non erectus

    … czyli jak mawiali starożytni: „Czas nie ch*j, nie staje”. Zamiast tego galopuje dziko do przodu, pozostawiając za sobą trupy…

    Więcej »
  • Wcześnie zaczynamy

    Othello to fajna gra, o czym już zresztą pisałem tu i tu. Niedawno nasz Latorośl przyuważył, że gram w Othello…

    Więcej »
  • Nowy zakątek na blogu

    Ponieważ Piotruś nieuchronnie wyrasta z wieku wczesnodziecięcego, a Madzia też ostatnio nie dostarcza zbyt wielu materiałów do sekcji „Kącik Piotrusia…

    Więcej »
  • Rozwijamy się

    Zapędziłem się ostatnio na blogu głęboko w różne tematy technologiczne, całkiem po macoszemu traktując Młodego, który w międzyczasie osiągnął już…

    Więcej »
  • Maszyna po szynach

    W ramach poświętopatrycznego wolnego od pracy wzięliśmy dziś dzieciaki pod pachę i pojeździliśmy sobie trochę pociągami. Młody po raz pierwszy…

    Więcej »
  • Czwóreczka

    Jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego blog od niedawna zaczął zarastać kurzem i pajęczynami, spieszę wyjaśnić, że mam ku temu bardzo…

    Więcej »
  • Z górki

    W domu zaczyna się robić coraz bardziej dzidziowo. Podobnie jak siedem lat temu, przygotowujemy się pomalutku na przyjęcie nowego członka…

    Więcej »
  • Soczek z wodą

    W weekend gościliśmy w domu rodzinkę, w tym również trzyipółletnią kuzynecznicę (wiem, że nie ma takiego słowa w języku polskim,…

    Więcej »
  • Pobudka

    Budziki mamy ponastawiane na okolice siódmej rano. Ja mam w zwyczaju wstawać od razu (nawyk z dzieciństwa, dodatkowo wsparty ponadczteroletnią…

    Więcej »
  • Okrągła Niespodzianka

    Dzień wczorajszy zapowiadał się normalnie. Rozwiozłem rano swoje samiczki do szkół, hut i fabryk a sam pojechałem na zmywak.

    Więcej »
  • Oj, boli

    Moją niebawem-pięcioletnią córkę dopadł przedwczoraj ostry ból brzucha. O 9 poszła spać. O 9:30 obudziła się z wrzaskiem. Około 10:30…

    Więcej »
  • Ona, ja – a gdzie pedały dwa?

    Próbowałem niedawno nauczyć moją (prawie) pięcioletnią latorośl jazdy na rowerze. Wygląda jednak na to, że moje metody dydaktyczne w tym…

    Więcej »