Zoom, zoom!

Przytrafiło mi się niedawno, że zamiast, jak pambuk przykazał, używać stabilnej wersji Firefoxa, zainstalowałem sobie wersję Nightly. A więc taką, która aktualizuje się w zasadzie codziennie, z developerskego repozytorium Mozilli.

Chiński spam

Odkryłem niedawno, że głównym źródłem ruchu na moim blogu są boty próbujące spamować z chińskich adresów IP. Generowały (na oko) z 80% ruchu. Sporo.

A pianino ino-ino

Wielką ojcowską dumą napawa mnie fakt, że moje dziecko chwali się dookoła, że ma “muzycznego” tatę – i że sama też by chciała być taka muzyczna. Co prawda od przechwałek do czynów daleka droga, ale…

Yntelygętny Sinozęby

Idąc za ciosem niedawnego wpisu o żonglowaniu mobilnymi systemami operacyjnymi, opiszę dziś zabawną (nie dla wszystkich… właściwie tylko dla niektórych… a może tylko dla mnie?) scenkę, której świadkiem (i uczestnikiem) byłem dziś rano.