Bobiverse, tom 1. Recenzja książki.
O ile recenzowana przeze mnie niedawno seria o Murderbocie jest całkiem fajna, o tyle "Bobiverse" to całkiem inna klasa. Zaczyna się całkiem niewinnie. Główny b...
O ile recenzowana przeze mnie niedawno seria o Murderbocie jest całkiem fajna, o tyle "Bobiverse" to całkiem inna klasa. Zaczyna się całkiem niewinnie. Główny b...
W grze bierze udział trzech graczy, rozgrywających pięć rund. Każda runda rozpoczyna się od zapisania przez każdego z graczy na kartce - dyskretnie, żeby inni n...
Szósta część serii "The Murderbot Diaries" jest moim zdaniem nieco słabsza od poprzednich. Mam wrażenie, że Autorce nieco skończył sie rozpęd. Nie jest tragiczn...
Film dość świeży, bo z zeszłego roku. Klasyczne "zabili go i uciekł". Wartość artystyczna w okolicach zera. Wartość rozrywkowa: mocne dziesięć na dziesięć z ten...
"Network Effect", piąta część serii "The Murderbot Diaries" nie zawodzi - jest równie wesoło jak w poprzednich czterech. Jedyna różnica to rozmach - tym razem A...
Zagadka o grze Lartho, którą zadałem tutaj tydzień temu to oczywiście żart. Rozwiązać się tej zagadki nie da, ponieważ jej rozwiązanie zależy od hipotezy Collat...