Zagadka: mandaty za szybką jazdę

Za szybką jazdę można dostać mandat. A za rozwiązanie zagadki – nagrodę.

Dziś czas na kolejną zagadkę z rachunkiem prawdopodobieństwa w tle. Tym razem będziemy dojeżdżać do pracy i zbierać po drodze mandaty za szybką jazdę.

Pierwszy z Czytelników, który udzieli poprawnej odpowiedzi, otrzyma nagrodę w postaci pierwszego miejsca na liście Czytelników udzielających poprawnych odpowiedzi. Jak widać jest o co walczyć!

Lecimy:

Jest sobie czwórka znajomych: Adam, Bernard, Celina i Dorota. Mieszkają na tym samym osiedlu, pracują w tej samej firmie, więc aby zaoszczędzić na dojazdach postanowili dojeżdżać do pracy razem, jednym samochodem.

Żeby było uczciwie, każdego ranka wybierają spośród siebie losowo kierowcę, który zawiezie ich do pracy, a po południu – również losowo – tego, który siądzie za kierownicą w drodze powrotnej.

Niestety tak się złożyło, że każde z tej czwórki ma ciężką nogę, a po drodze czeka na nich policjant z suszarką. Jeżeli auto jedzie za szybko, kierowca dostaje mandat. Po trzech takich mandatach kierowca traci prawo jazdy i nie wolno mu już prowadzić auta.

Adam jeździ najłagodniej – każdorazowo ma on 10% szansy na to, że dostanie mandat. Bernard jeździ nieco agresywniej, w jego przypadku szanse wynoszą 15% przy każdym przejeździe. Celina i Dorota to typowe piratki drogowe; ich szanse na mandat przy każdym przejeździe wynoszą odpowiednio 20% oraz 25%.

Policjant na całej trasie jest tylko jeden.

Pytanie: jaka jest najbardziej prawdopodobna liczba dni, po których cała czwórka będzie musiała przerzucić się na autobus? Innymi słowy po ilu dniach oczekujemy, że wszyscy stracą swoje prawka?

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

18 komentarzy do "Zagadka: mandaty za szybką jazdę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Adam
Gość

Ja zabrałbym im wszystkim już pierwszego dnia:)

5000lib
Gość

A myślałam, że dajesz. 🙂
A kto daje i odbiera… E, tam. znaczy tu też. 😀

Butter
Gość

Zawsze mogą odmawiać przyjęcia mandatów – wtedy „pociągną” dłużej.
Rozumiem, że jak któreś „odpadnie” za punkty, to pozostali walczą do ostatniego i chodzi o datę ostatniego Mohikanina?

5000lib
Gość

Miałam to samo napisać. :). Pozdrawiam.

Kasia
Gość

Nie podoba mi sie ta zagadka, nie lubie matematyki ale lubie tu zagladac. 🙂 Pozdrawiam.

Helloffice
Gość

68 dni, ale nadal nie jestem pewny – czy jest nagroda dla tego co będzie najbliżej? ?

Kasia
Gość

Wiem ze pisalam ze nie lubie matematyki, ale poniewaz napsales ze zagadka prosta, a mi sie nudzi, postanowilam poglowkowac. Oczywiscie nie uda mi sie rozwiazac tej zagadki, ale mam pytanie czy przy zalozeniu ze wszyscy jezdza jak wariaci , musieliby sie przesiasc na autobus po 6 dniach?

wpDiscuz