Data co cztery lata

Następny raz dwudziesty dziewiąty lutego będzie dopiero w okolicach 2016. roku a więc z tej okazji: hip hip, hurra!

Dzień ten jest korzystny dla przedsiębiorców, bo mają jeden dzień więcej siły roboczej za tę samą pensję. No chyba, że płacą dniówki... Ja na przykład dzięki temu mam jeden dzień więcej na lutowej fakturze, co ma swoje zalety 😉

A już najlepiej się tego dnia urodzić. Co prawda ciężko się wstrzelić w ten konkretny dzień, ale na przykład naszym znajomym się udało i ich czteroletni synek obchodzi dziś swoje pierwsze urodziny.

Jeszcze jakieś ciekawostki w związku z tą datą? Komentarze pozostawiam szeroko otwarte 😉

4 komentarze

  1. Cóż…ja dokładnie cztery lata temu przybyłam do Irlandii z planem pozostania na trochę (piszę też o tym u siebie w zakładce About) i dziś mijają cztery lata właśnie..lub rok, jak kto woli. Szczerze, te cztery lata temu przybywając na zieloną wyspę w życiu nie przewidziałabym tego jak moje życie się tu potoczy… i że po czterech latach nie tylko tu będę, ale że decyzja o powrocie do Polski oddalać się będzie coraz bardziej..

    1. Zgodnie z (mniej lub bardziej) oficjalnymi statystykami, przełomowy moment emigracji irlandzkiej upływa w okolicach trzeciego roku. Jeżeli przez trzy lata się nie wróci, szanse, że się w ogóle wróci maleją znacznie. Myśmy tutaj też przyjechali z chęcią odłożenia odrobiny kasy i powrotu do PL. Po trzech latach nam przeszło. A po sześciu kupujemy mieszkanie, ślemy dziecko do szkoły, zakładamy własną firmę, mamy całkiem solidną siatkę znajomych i przyjaciół (i to bez Facebooka! 🙂 ). Ja w PL nie byłem od trzech lat, i na razie się nie zapowiada. Może, kiedyś, na starość…

  2. Na pewno do śmiechu nie jest mojej koleżance, która urodziny ma raz na cztery lata :P. Dobrze, że chociaż ma rodziców wyrozumialych i prezent zawsze zgarnia dzien po 28 :P.

  3. W Irlandii kobieta, moze sie oswiadczyc mezczyznie 29 lutego… Moze takze zostac przedsiebiorca…
    Kwestia rozwazenia korzysci 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.