Fevaldi

Nigdy nie byłem wielkim fanem muzyki Vivaldiego, jak również żadnych odmian metalu (może z wyjątkiem blachy falistej). Natomiast połączenie jednego z drugim przynosi zaskakująco atrakcyjne rezultaty. Coś jakby cukier, twaróg i truskawki – osobno żadna rewelacja, ale w kupie – przepyszne (jakby powiedziała jedna moja znajoma mucha).

No i właśnie wczoraj odkryłem ten oto filmik, na którym dwaj panowie, na co dzień parający się muzyką o wiele cięższego kalibru, grają spory fragment czterech zmór w mroku.

Proszę zwrócić uwagę na staranność odtworzenia linii melodycznej, a także na współpracę obydwu gitar w trudniejszych miejscach.

Niebo w uszach.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Fevaldi"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
pendragon
Gość

Spodziewałem się dwóch blacharzy stukających na aluminiowych wiadrach ale to też jest niezłe.

pełnoletnia
Gość

Nie moja para gaci, że tak to ujmę, ale szacun dla panów 🙂

rowena77
Gość

W końcu znalazłam chwilę czasu, aby zajrzeć na Twój blog 🙂

Pamiętam, że kiedyś był w Polsce taki zespół Ankh i oni łączyli rock z muzyką poważną, cztery pory roku Vivaldiego też mieli w swoim repertuarze…

Kiedyś lubiłam muzykę alternatywną teraz skłaniam się ku poważnej, o dziwo małżonek nie protestuje, a nawet sam włącza Beethovena w samochodzie 🙂

No i lubię jeszcze polskie folkowe klimaty, pewnie z tęsknoty za ojczyzną;)

Stefek
Gość

Absolutnie moja bajka.
Dzieckiem w kolebce bedac sluchalo sie wszelkich odmian metalu z huta alimuninum wlacznie.

W druga strone tez wychodzi bardzo fajnie. http://youtu.be/0zzuo8d66I8
Choc ktos moglby juz powiedziec, ze dzisiaj Master Of Puppets samo w sobie nalezy do muzyki klasycznej 😉

Warto wspomniec, ze za podgrywajki robi tutaj Orkiestra Symfoniczna San Francisco pod batuta nieodzalowanego i wielkiego Michaela Kamena.

(swoja droga nieco to ironiczne dyrygent i Muster Of Puppets ;)))

Jesli komus malo, to warto wspomniec, ze Kamen popelnil z Metallica cala taka plyte – S&M z 1999 rok

Tomek
Gość

Polecam Michała Jelonka jelonek.art.pl (w Ankh też się udzielał).

wpDiscuz