Covid mutuje, a my - jak co miesiąc - się śmiejemy. Dziś dowiemy się czym grozi niedobór żelaza, jak odpowiadać na durne pytania na interview o pracę, co ma wspólnego Freddie Mercury z Sigmundem Freudem, skąd tak naprawdę biorą się przerwy w życiorysie oraz jak sobie poradzić w starciu z niedźwiedziem. Mój prywatny faworyt to ten na samym końcu 🙂
Proszę się rozluźnić, zasiąść wygodnie i wycisnąć z dzisiejszych obrazków maksimum endorfin. Śmiech to zdrowie!
Hej, To z dwoma Panami na F… Już było na Twoim blogu, ale dobre, uuu.
Czyli co Maria jednak nie była RADadosna, nie pisząc, nawet, że rozpromieniona? (Rzadko bywała, a już po tym jak utraciła ciążę, nie mówiąc, czy nie pisząc o stracie męża). Powiadasz, że Maria bała się reakcji jądrowej? Ten z pierwiastkami znam również z wersją z Marią Curie.
(1) Śmiechostek przybywa oraz (2) pamięć się pogarsza, ergo (3) niezamierzone powtórki będą się pojawiać coraz częściej. Wyżej czterech liter nie podskoczę.
Co do Maryśki zaś to właśnie wymyśliłem nowy kawał:
Ta pierwiastek, dobre…
PS. Pamięć trza wymienić, albo kostek dołożyć, wszak nie tylko informatyczki/tycy wołają, że najważniejsza jest pamięć…