Chińczyki trzymają się mocno

Wczoraj udało mi się (wreszcie) znaleźć optymalne rozwiązanie problemu z chińskimi spamerami pukającymi co cztery sekundy do drzwi mojego bloga z uprzejmym zapytaniem, czy przyjmę w gościnę ich skromną reklamę środka na powiększenie ego o kilkanaście cali.

Ponieważ nie jestem wielorybem, oraz ponieważ jestem w zupełności zadowolony z rozmiarów własnego ego, od jakiegoś czasu próbuję zwalczyć tę plagę. Jak już niedawno wspominałem, podejmowałem próby z wtyczką iQ Block Country, jednak okazało się, że gryzła się ona z wtyczką buforującą.

Musiałem więc wyłączyć jedną z tych dwóch wtyczek, co oznaczało, że albo zaakceptuję nieustanny łomot Chińczyków do mych drzwi (zawartych na głucho, więc mogą sobie stukać do woli, ale jednak łomoczą i łomoczą, generując niepotrzebne zużycie pasma, procesora i pamięci), albo zrezygnować z buforowania, co wprawdzie natychmiast wyeliminuje tłum skośnookich, ale w zamian sprawi, że blog będzie działał jakieś 5-8 razy wolniej. Zamiast w pół sekundy, strony będą się otwierać w dwie i pół albo i więcej.

Spróbowałem obydwu podejść i żadne mi się nie podobało. Zasiadłem więc do gugielnicy i zapytałem ją o arteln… altre… alternyt… o jakieś inne rozwiązanie.

W ten oto sposób dotarłem do strony http://www.ip2location.com/free/visitor-blocker, na której jest dostępne darmowe narzędzie generujące skrypt w jednym z trzech formatów (.htaccess, iptables bądź CIDR) – taki skrypt należy tylko skopiować ze strony, wkleić we właściwym miejscu na serwer i voila, problem z głowy.

Okazało się, że metoda działa bez pudła i od pierwszego kopnięcia. Plik .htaccess wprawdzie urósł mi niemożebnie. Skrypt ze wszystkimi adresami chińskich podsieci IP zajmuje ponad 120 KB – no ale w końcu Chiny to duży kraj. Ale wielkość skryptu nie ma tu najmniejszego znaczenia – liczy się to, że wreszcie udało mi się zablokować spamerów z Państwa Środka, a jednocześnie pozostawić wtyczkę buforującą włączoną, dzięki czemu blog działa szybciutko a serwer zużywa nie więcej niż 5% zasobów.

I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Chińczyki trzymają się mocno"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomek
Gość

I nawet z chińskiej przeglądarki da się korzystać (nawet w wersji mobilnej o!)

wpDiscuz