Długi Kosmos – jeszcze nie recenzja

Pisałem niedawno o “Długiej utopii” i użyłem tam – naiwnie – sformułowania “końcówka serii”.

Tymczasem, jak to często bywa, seria wcale nie kończy się na części czwartej. Dosłownie chwilę temu wyszła piąta część “Długiej Ziemi”, pod wiele mówiącym tytułem “Długi Kosmos”. Jak na razie tylko po angielsku, ale jestem przekonany, że PeWuC spręży swoje… sprężacze, czy co tam tłumacze sprężają w takich sytuacjach – i że przełoży knigę na lechicki.

Ze wstępnych recenzji i opisów wiadomo już, że znów będzie się Działo. Tym razem na wszechświatową skalę.

Z szerokim uśmiechem ustawiam “Długi Kosmos” na końcu Długiej Kolejki Książek czekających na mą lekturę – i wracam na zmywak.

Hurra!


Liczba słów w tym wpisie: 144

Sprawdź też

Cień czy bez – ankieta na pięć sekund

Tytuły jak zwykle kłamią – bzu nie będzie. Szybka ankieta dla wszystkich trzech Czytelników Ignormatyka: …

Noworoczna porada, która działa tylko w 2020 roku

Jeżeli podpisujesz w tym roku jakiś Ważny Dokument, zwróć uwagę na to, żeby nie skracać …

Zapisz się
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
8
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x