Frodo bez „F”

Wszyscy dookoła zaczynają trząść portkami, nadchodzi bowiem RODO i będzie pożerać niewinnych całymi garściami.

Ja tam portkami nie trzęsę, ale na wszelki wypadek wrzuciłem w stopkę link do polityki prywatności. Co mi tam. Przy okazji musiałem umyć stopkę, bo już trochę woniała.

U nas RODO nazywa się GPDR. Ale u nas wszystko się inaczej nazywa. Psy zamiast hau mówią bark lub woof; koguty, zamiast kukuryku, drą się cock-a-doodle-doo, nawet owce beczą przez „a”.

Witamy w nowym, lepszym świecie…

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Frodo bez „F”"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bobiko
Gość

a jakąs dokumentację? itp?