Mnożymy się

Futraki niedawno się chwalili, że im w maju przybędzie nowy członek rodziny (tak naprawdę to nie wiadomo czy konkretnie członek, bo płeć póki co nieznana, ale tak czy siak: mnożą się).

Przemek Bujko też się niedawno zaopatrzył w kolejnego potomka.

Zazdrość mię wzięła, no bo myślę sobie, co to, gorszy jestem czy jak?

No ale zaraz mnie naszło, że sam to gówno zrobię… A chwilę potem żarówa nad głową: przecież jedna taka podpisała mi kiedyś papier, że póki śmierć nas nie rozłączy i te de, i te pe. Dalejże więc uderzyłem do niej negocjować.

Negocjacje były burzliwe (szczegóły pominę bo to nie ten rodzaj bloga, że trzeba policzyć nogi i podzielić przez dwa, a czasem i przez cztery), ale zakończyły się pełnym sukcesem.

Tym samym, od około dwóch miesięcy, kolejny człekokształtny turla się ku istnieniu. Mama już się tu i ówdzie zaokrągla, zaczęła się również żywo interesować ornitologią (ze szczególnym uwzględnieniem rodziny Phasianidae), a więc póki co wszystko przebiega zgodnie z planem.

Główna imprezka jest wycelowana w okolice połowy października, a co do konkretnego terminu to jeszcze się zobaczy.

Jeżeli natomiast chodzi o imię, to – w zależności od płci – Blogna albo Blogdan. Chciałem przeforsować Blogusława, ale Blogdan nie ma żadnych znaków diakrytycznych, więc będzie mu tutaj łatwiej. Dla dziewczynki próbowałem też negocjować Blogumiłę, ale odpadła w przedbiegach, z tego samego powodu.

Hosanna!


Zapisz się
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
15
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x