Bułki na półki

Kupując w Wiodącym Szwedzkim Sklepie Meblowym półkę o wymiarach 58×60 cm ostatnią rzeczą, jakiej się człowiek spodziewa, jest to, że półka będzie miała wymiary 57×58 cm.

Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa nie zachowałem paragonu, więc nawet nie będę próbował się wykłócać. Cztery półki (czytaj: cztery zbędne, drewniane prostokąty 57×58 cm) zalegają sobie teraz grzecznie w schowku i czekają na Nowy, Lepszy Świat.

Z dobrych wieści, półka metalowa o szerokości 80 cm okazała się być w całości wykonana z metalu, a także mierzyć równe 80 cm, dzięki czemu powiększył nam się w kuchni metraż powierzchni poziomych.

Rok temu na myśl o przymocowaniu półki do ściany miałbym od razu odruch ucieczkowy – ostatni raz, kiedy musiałem wykonywać tego typu prace, miał miejsce w późnej podstawówce, na zajęciach z ZPT (pamięta jeszcze ktoś ten skrót?).

Jednakowoż ostatnimi czasy się nieco rozochociłem, tak więc przykręcenie czterema śrubami kolejnej półki to kasza z mlekiem. Nawet wiem jakie dobrać kołki, a dziury w regipsie, okazuje się, można robić zwykłym śrubokr… pardon, wkrętakiem.

Dziś na koniec coś na uśmiech. Pewnie wszyscy znają rozwinięcie skrótu D.Z.I.D.A., prawda? To nic innego jak Długi Zadzior Indianina Do Atakowania. Bazując na tym prostym pomyśle udało mi się (samodzielnie) wykombinować, że R.A.D.I.O. to Rozgłośnia Automatyczna Dźwięków I Odgłosów, a P.A.P.I.E.R.O.S. to Preparat Atakujący Płuca I Ewidentnie Rozpaczliwie Osłabiający Serce (słabe, ale pasuje – jak ktoś ma lepsze pomysły, zapraszam). Ponadto mamy jeszcze stare, dobre B.M.W. (Będziesz Miał Wydatki). Zna ktoś jeszcze tego typu smaczki?


Zapisz się
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
4
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x