Czwóreczka

Jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego blog od niedawna zaczął zarastać kurzem i pajęczynami, spieszę wyjaśnić, że mam ku temu bardzo dobrą wymówkę. Otóż od wczoraj rano ślęczę nad naszym domowym serwerem i próbuję go przeprogramować z trójki na czwórkę. W sensie, żeby dobrze umiał policzyć ludzi na chacie, jak już Mamuśka z Młodym dostaną przepustkę ze szpitala.

A no, właśnie, byłbym zapomniał. Niedawna próba generalna porodu, którą opisywałem parę dni temu, okazała się preludium do rychłej akcji właściwej. Dzięki temu od półtora dnia jestem szczęśliwym użytkownikiem nowego egzemplarza Homo Sapiens Sapiens w wersji męskiej. Póki co jedyne funkcje, jakie udało mi się odkryć, to wrzask, żarcie, spanie i zanieczyszczanie pieluch (połączone z okazyjnymi fontannami w trakcie owych pieluch zmieniania), ale mam cichą nadzieję, że już niedługo dostanie jakąś aktualizację software-u i pojawią się nowe opcje...

Tym samym ogłaszam przełączenie bloga w tryb leniwy, sporadyczny i Wogle.

Niech żyję!

10 komentarzy

  1. Gratulacje! I dla Małżonki, i dla Synka i też dla Ciebie!
    Będzie pewnie trochę ciężko na początku, ale zaraz później będzie Wam…. lepiej 🙂 Z dwa razy lepiej!

  2. Gratulacje! To juz nie jesteś w mniejszości:) dwóch facetów na pokładzie. Niech Wam zdrowo rośnie i mało zatruwa życie swoim płaczem, zwłaszcza w nocy.

    Anka

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.