Moja trucizna codzienna: Mini Motorways
W ramach odskoczni od Literaków, w które gram zdecydowanie za dużo, ostatnio zaatakowałem niewielką ale zaskakująco wciągającą gierkę pod tytułem jak w tytule, ...
Recencje rozmaitych dzieł sztuki, które skonsumowałem lub skonsumuję. Głównie filmy, książki, muzyka.
Również recenzje produktów, których używam. Programy, elektronika, sprzęt agd…
W ramach odskoczni od Literaków, w które gram zdecydowanie za dużo, ostatnio zaatakowałem niewielką ale zaskakująco wciągającą gierkę pod tytułem jak w tytule, ...
Nie udało mi się ostanio obejrzeć żadnego nowego filmu pełnometrażowego. Oferty Netflix i Prime są... no, są jakie są. Czekam z utęsknieniem na grudzień i drugi...
Mam nadzieję, że znajdziesz w dzisiejszym wpisie choć odrobinę muzyki dla siebie. Stary żydowski kawał mówi, że żeby cieszyć się małym mieszkaniem w towarzystwi...
Jakiś czas temu zacząłem czytać Lema po angielsku. Głównie dlatego, że jestem wielkim (prawie dwa metry od podeszew do ciemienia!) fanem jego prozy, a trochę że...
Partyjka po partyjce, dzień po dniu i nagle okazało się, że mam już rozegranych dwadzieścia tysięcy gier w Literaki. Odrobina historii: Konto na Literakach zało...
W przedostatnim tomie "Algorytmu wojny" dzieje się, oj dzieje. Z nielicznymi wyjątkami, całość jest w zasadzie jedną wielką sekwencją bitewną na miarę "Bitwy po...