Tłumaczą mnie!

Jeżeli ktoś oglądał “Auta”, być może kojarzy ten cytat:

Guido, oni są chyba od Don Michaela Schumachero Ferrari, naprawdę! Prawdziwe Ferrari!!! Wal mnie Guido, wal w facciatę, to jest, to jest najszczęśliwszy dzień w moim życiu!

No więc właśnie. Walcie mnie w facjatę, komuś zachciało się nie tylko przejść przez mękę czytania jednego z moich niedawnych opowiadań, ale dodatkowo przetłumaczyć je na obcą mowę.

To znaczy, co ja gadam, jaką tam zaraz obcą. Na angielski.

Czuję się wstrząśnięty i zmieszany.

Opowiadanko pt. “Projekt“, które mi się napisało (jak zresztą większość mojej niby-prozy) w jedno popołudnie, doczekało się dziś angielskojęzycznej publikacji na blogu o wiele mówiącym tytule “In Principle Life Sucks”, pod nieco bardziej optymistycznym adresem PiszMowiliBedzieFajnie.

Tak więc od dziś można się napawać oparami mej prozy męczącej nie tylko po naszemu, ale również po angielskiemu.

Wszystkich cierpiących na bezsenność – zapraszam do lektury:

!KLIK!


Liczba słów w tym wpisie: 170

Sprawdź też

Bohater – kulisy

Opowiadanko “Bohater”, które niedawno opublikowałem na łamach niniejszej namiastki pseudobloga, jest kolejnym z serii opowiadań …

Bohater

Środa, 25 listopada 2015 roku. Nevada, Strefa 51. Kapral Kouska ziewnął. Patrol był nudny. Jak …

Zapisz się
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
6
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x