Ewoluuję

Ewolucja to zjawisko dość wolne. Wolniejsze nawet od pracy w piątkowe popołudnie. W zasadzie odbywa się tak pomału, że niektórzy nie wierzą, że w ogóle istnieje.

Moja ewolucja w ciągu ostatnich kilku dni bardziej swoim tempem przypomina rewolucję. Otóż po prawie 10 latach zabawy SQL Serverem przesiadłem się na Oracle. Ku mojemu zdumieniu, cała moja dotychczasowa wiedza o tym jak wycisnąć maximum wydajności z dowolnego zapytania SQL okazała się zbędna jak zeszłoroczny śnieg. No i co chwilę łapię się na nieznajomości najbardziej podstawowych spraw.
Przykład:

SELECT 1+1;

Zapytanie powyższe powinno – wedle całej mojej dotychczasowej wiedzy – wypluć na wyjściu dwójkę. Jednak Oracle mówi mi, że mam błąd składni. Aaaaargh!

Inny przykład:

SELECT TOP 100 * FROM jakaśtabelka;

Znów wtopa, bo Oracle nie rozumie „TOP” i trzeba zamiast tego kombinować z rownumber.

Czeka mnie parę ciężkich tygodni zanim się oswoję z nowym serwerem. W międzyczasie cierpię okrutnie, piję hektolitry kawy i przyjmuję niezdrowe wręcz dawki wiedzy.

Jedynym pocieszeniem jest fakt, że kolega z biurka obok dostał właśnie za zadanie przeanalizować jakiś system źródłowy oparty na MSSQL – a kolega jest oraclowiec z dziada pradziada i klnie w żywy kamień bo nic mu nie działa 🙂 Ponapawam się jeszcze chwilę a potem mu pomogę.

Ech.

Kawał dziś będzie z gatunku mocnych i – niestety – nieprzetłumaczalnych. Kolega podesłał, uchachałem się do łez:

– What should you do if your girlfriend starts smoking?
– Slow down and use a lubricant…

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz