Od czapy

Wpisy w tej kategorii świadczą o tym, że autor niniejszego bloga powinien zamieszkać w specjalnym domu z miękkimi ścianami, bez klamek.

I oto jest

I oto jest, kolejne arcydzieło z mej stajni malarskiej. Oto co się dzieje, kiedy się zamyślę i nieopatrznie mam pod ręką kawałek papieru i coś do pisania.

Read More »

Nabazgrane

Po raz kolejny mamy okazję obejrzeć efekt przydługiego i lekko nudnego spotkania. Tym razem niezwykłej rzadkości óchnastowieczna krypopeja międzynarodowa. Dzieło powstało w trzeciej połowie óchnastego wieku.

Read More »

Dramat w jedenastu scenach

Zdarza się (na szczęście w moim przypadku niezbyt często, ale jednak), że biorę udział w długim i nudnym spotkaniu, którego treść interesuje mnie może w pięciu procentach, a przez pozostałe siedemnaście procent siedzę i bazgrzę, udając, że intensywnie notuję przemowy Ważnych Person.

Read More »

O, piątku!

O, piątku, Któryś jest w kalendarzu na wieki wieków, Święć się imię Twoje! Weekendu powoje Spływają łagodnie. Złakniony spoczynku, W piątkowości unurzam się cały Po kres kresów. Alleluja!

Read More »

Od czapy

Z pierwa trzy uśmiechłe Monstra wespół Krzyżakiem zwarte, a z Piórkoblaszakiem z Prawey, a Dzyndzelkiem z Lewey. Wnet Lelija kręta, a za Leliją Dziewięć w Koronie nawzajem Wybiórczey. Zatem trzy Supły sprzężone, zacnie zakręcone. A popod niemi Garżdągiew bystra, trójkolista, z chwęgiem nyzanym.

Read More »

Ile drewna rzuciłby świstak, gdyby mógł?

Pytanie postawione w tytule bierze się oczywiście ze słynnego angielskiego łamańca językowego „How much wood would a woodchuck chuck if woodchuck could chuck wood?” Semantycznie ląduje on w tej samej kategorii co trzy czarownice po zmianie płci, przyglądające się guziczkom przy trzech zegarkach Swatch („Three switched witches watched three Swatch …

Read More »

Dwójka na kółkach

W dniu dzisiejszym uczestniczyłem w spotkaniu służbowym, w którym – o dziwo – musiałem wykazać się refleksem, znajomością tematu, a także ilorazem inteligencji nieco powyżej temperatury otoczenia. Niemniej jednak jakaś tam nieświadoma cząstka jaźni kierowała w tym czasie długopisem, i oto efekt:

Read More »

Liczymy pstrąga

Przypuszczam, że każdy słyszał o starym, niezawodnym sposobie policzenia owiec w stadzie? Wystarczy policzyć nogi, a następnie wynik podzielić przez cztery.

Read More »