Koniec „promocji”

Dziś kończę „promocję” na darmowe e-booki, o której wspomniałem tutaj.

Okazało się, że udostępnianie 3GB danych w jednym pliku to głupi pomysł. Logi pokazują, że większość pobierających odpuściła sobie po pierwszych parudziesięciu megabajtach. Kompletne pobrania mogę policzyć na palcach rąk.

Nic nie szkodzi. Następnym razem wymyślę coś bardziejszego. Tymczasem czas wracać na zmywak…

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Koniec „promocji”"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tolep
Gość

Ejże. Promocję przegapiłem, bo jakiś czas temu miałem taki zapieprz, że olewałem RSS-y w czytniku.

Masz jakieś nagłe zastosowanie dla tych 3GB?

wpDiscuz