Koniec “promocji”

Dziś kończę “promocję” na darmowe e-booki, o której wspomniałem tutaj.

Okazało się, że udostępnianie 3GB danych w jednym pliku to głupi pomysł. Logi pokazują, że większość pobierających odpuściła sobie po pierwszych parudziesięciu megabajtach. Kompletne pobrania mogę policzyć na palcach rąk.

Nic nie szkodzi. Następnym razem wymyślę coś bardziejszego. Tymczasem czas wracać na zmywak…


Zapisz się
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x