Polemizuję o kongresie

Ponieważ dostawa polskiego tłumaczenia „Długiej Utopii” trochę się opóźniła (Renatka twierdzi, że w kwietniu będzie już na bank), w ramach łatania dziur czytelniczych postanowiłem odświeżyć daaawno już nie czytany „Kongres futurologiczny” Lema.

Jestem dopiero w okolicach trzydziestej piątej strony (z mniej więcej dwustu), czytałem tę pozycję już z dziesięć razy (jest w ścisłej czołówce moich ulubionych książek Lema, który z kolei jest w ścisłej czołówce moich ulubionych pisarzy), a mimo to znów wpadam w ośli zachwyt i nie mogę się nadziwić kunsztowi i pomysłowości Wieszcza.

Na razie powiem tylko tyle, że fabuła „Kongresu” dzieli się na trzy okresy. Na samym początku główny bohater (czyli mój ulubiony Ijon Tichy) udaje się do Costaricany na kongres futurologów, podczas którego dochodzi do zamieszek. Nasz bohater zostaje ciężko ranny.

W drugiej fazie próbują go ratować, nie udaje im się za bardzo, więc go usypiają i zamrażają.

A w trzeciej, głównej i najdłuższej części książki, Ijon budzi się wreszcie ze swej kriogenicznej śmierci i przytrafia mu się futurologia stosowana, jeśli mogę się tak wyrazić – czyli zamiast zgadywać, co będzie, doświadcza przyszłości na własnej skórze.

Niewykluczone, że po zakończeniu lektury wrzucę tu pełniejszą recenzję – póki co ograniczę się jedynie do szybkiego cytatu, który może dać Czytelnikowi jakie takie pojęcie o stylu Wieszcza oraz jego pokrętnym poczuciu humoru:

KF Cytat

Jeżeli ktoś czytał moje opowiadanie „Honorowi Dawcy Wszystkiego”, być może pamięta, że przyznaję się tam w przedmowie, że zrzynam od Lema. To właśnie z tej książki 😉

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Polemizuję o kongresie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
El toro
Gość

To niedaleko od tego fragmentu wybuchły bemby – bomby miłości bliźniego :-))

wpDiscuz