Urodziny Lema

Wstyd się przyznać, ale przegapiłem wczorajsze urodziny swojego ulubionego Wieszcza. Za karę powinienem sobie teraz posypać głowę większą niż zwykle ilością popiołu ze stojącego nieopodal wiaderka. Zaraz to zresztą uczynię, tylko skończę ten wpis.

Subiektywny obiektywizm

Od wczesnych lat młodzieńczych staram się wszem wobec i każdemu z osobna szczycić swoim obiektywizmem oraz umiłowaniem do faktów. Zamiast opierać się na przesądach, rzeczach zasłyszanych, plotkach lub zabobonach (ewentualnie przedbobonach – temat bobonów omówiłem…

Recenzja: Kongres futurologiczny

Udało mi się niedawno skończyć lekturę „Kongresu futurologicznego”, jednej z najlepszych moim zdaniem książki Wieszcza. Dziś króciutka recenzja. „Kongres” opowiada o tym, co mogłoby się wydarzyć ludzkości, gdyby postawiła na rozwój farmaceutyki kosztem wszystkich innych…

Polemizuję o kongresie

Ponieważ dostawa polskiego tłumaczenia „Długiej Utopii” trochę się opóźniła (Renatka twierdzi, że w kwietniu będzie już na bank), w ramach łatania dziur czytelniczych postanowiłem odświeżyć daaawno już nie czytany „Kongres futurologiczny” Lema. Jestem dopiero w…

Wyzywająca jedenastka

Zostałem niedawno [z]wyz[y]wany od blogerów. Wyzw[isko]anie przyjmuję z dumą i pokorą. Rękawicę rzuconą podnoszę. Tym razem chodzi (jak to zwykle w takich przypadkach bywa) o udzielenie odpowiedzi na jedenaście pytań. A następnie puszczenie własnych jedenastu…

Smoki prawdopodobieństwa

Wiele razy zachwycałem się na tym blogu tłumaczeniami pana Piotra W. Cholewy – facet zrobił z tekstami Pratchetta coś, czego zwykły śmiertelnik zrobić by nie mógł i w sto lat: przetłumaczył nie tylko warstwę merytoryczną, ale…

The Last Hero

Czytam sobie „The Last Hero” mojego ulubionego Pratchetta i ku swemu zdumieniu odkrywam coś, o czym mój dobry znajomy mówił mi kilka lat temu, a ja mu wtedy, głupi, nie wierzyłem: mianowicie to, że Pratchett…