Kichamy i prychamy

Czarne chmury zebrały się nade mną. Od paru dni kicham, prycham, kaszlę, smarkam i robię różne inne apetyczne rzeczy, o których tylko człowiek niespełna rozumu wspominałby na publicznym blogu.

Całe szczęście, że nikt tu nie zagląda...

2 komentarze

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.