Pierwszy strzał

Udało mi się w końcu załapać na pierwszy strzał szczepionki przeciwko Covid-19.

System irlandzki jest prosty: na dzień dobry rejestrujemy się wszystkimi swoimi danymi (a więc: adres e-mail, numer telefonu, adres domowy oraz numer PPS), potem czekamy cierpliwie na SMS-a z datą / godziną / miejscem pierwszego strzału (a także z rodzajem szczepionki – mi się trafił Pfizer, nie będę narzekał), jeżeli nam pasuje, nic nie musimy robić (poza pojawieniem się o zadanym czasie po szczepionkę rzecz jasna), a jeżeli nie, odpisujemy na tego SMS-a słówkiem “New” – możemy to zrobić maksymalnie dwa razy, potem trzeba się rejestrować od zera.

Po pierwszej porcji szczepionki znów czekamy na datę / godzinę / miejsce drugiej porcji i to w zasadzie tyle. Kasza z mlekiem.

W międzyczasie możemy sprawdzić stan naszego “konta szczepionkowego” on-line – trzeba się zalogować (HSE używa 2FA z SMS więc powiedzmy, że w miarę bezpiecznie) i można sprawdzić gdzie aktualnie jesteśmy w procesie.

Istnieje niezerowa szansa, że wygrzebiemy się z tego koronawirusowego bagna przed emeryturą.

Zapisz się
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
9
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x