Jak za króla Ćwieczka

Zerknąłem sobie na listę ostatnich wpisów na blogu i wyszło mi, że poza zagadkami i recenzjami książek właściwie od dawna nie ma tu niczego innego. No to dziś c...

Dojazdy, dojazdy

W zasadzie od samego początku pandemii pracuję 100% zdalnie, czyli z domowego biura. Ma to swoje zalety: większy monitor, wygodniejsza klawiatura, a na służbowy...

Za kółkiem

Z racji jego wysokości kowida jeżdżę ostatnio mniej niż zwykle. Głównie po Newbridge, rozwożąc rano dzieciaki do szkół i zbierając je z powrotem po południu. Sp...

Autokoszty #2

W 2011 roku popełniłem tu wpis o tym, ile kosztuje w Irlandii utrzymanie auta. Oczywiście nie byłem w stanie ująć wszystkich możliwych scenariuszy wszystkich mo...

Nowe pole do orania

Na początku tego blogu (czyli dobre dziesięć lat temu, jak ten czas, nieprawdaż...) żartowałem sobie, że zawodowo zajmuję się grabieniem liści. Ostatnio jednak ...

Irlandia – budżet 2022

"Podatki, podatki - jak nie zapłacisz, pójdziesz za kratki" śpiewał Skiba w 1998 roku. Dziś będzie o budżecie Irlandii na rok 2022. Trochę musztarda po obiedzie...

Pierwszy strzał

Udało mi się w końcu załapać na pierwszy strzał szczepionki przeciwko Covid-19. System irlandzki jest prosty: na dzień dobry rejestrujemy się wszystkimi swoimi ...