Końsola

Nabyliśmy dziś w drodze spontanicznego kupna Wii. Machamy teraz ręcyma na prawo i lewo, pływamy wirtualnymi kajakami, rzucamy wirtualnymi kulami w wirtualne kręgle i staramy się nie rozwalić przy okazji pobliskich sprzętów domowych.

The Sims okazało się totalnym nieporozumieniem (jutro idę odnieść i wymienić na coś ciekawszego) natomiast golf czy kręgle są nawet zabawne.

Tym razem kawał ukradziony z JM:

Kobieta w sklepie:
– Czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
– Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

Wracam do wirtualnego pingponga 😉


Liczba słów w tym wpisie: 90

Sprawdź też

Problem plecakowy

Jakiś czas temu zachciało nam się nowego ogródka. Wezwaliśmy więc ekipę, która wśród zgiełku i …

Aktywnie z rana

Doszedłem do wniosku, że przez to siedzenie w domu strasznie mało się ruszam. Normalnie przynajmniej …

Zapisz się
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x