Nowy przeszkadzacz

Zachciało mi się zamontować do auta nową zabawkę. Tym razem nawigacja satelitarna, firmy TomTom. W poprzednim GPS-ie (Garmin) rozjechał mi się ekran dotykowy, i to do tego stopnia, że żadne kalibracje nie pomagały.

GPS jaki jest każdy widzi, nie ma się co rozpisywać. Ten konkretny model (VIA Live 125 Europe) ma kilka drobiazgów odróżniających go od poprzedniego staruszka Garmina – główną atrakcją jest oczywiście to, że urządzenie pozostaje cały czas online i co dwie minuty aktualizuje sobie informacje o korkach, kamerach, wypadkach i innych spowalniaczach ruchu, dzięki czemu – przynajmniej w teorii – pozwala dotrzeć szybciej do celu. Jak się to sprawdzi w praktyce – zobaczymy.

Ma on ponadto ciut większy ekran (5 cali – nie wiem czy nie za dużo, w końcu trzeba go przy sobie nosić wysiadając z auta w publicznym miejscu). Aha, i nie ma tradycyjnego uchwytu tylko niedużą przyssawkę zintegrowaną na stałe z urządzeniem – z jednej strony fajnie, bo mniej klamotów – z drugiej jednak trochę się to niewygodnie przyczepia. Kwestia przyzwyczajenia…

Za parę tygodni dam znać, czy gadżet jest wart zachodu.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz