Archiwa tagu: lem

Zero do zerowej

Zastanawiałeś się kiedyś (bądź też, jeżeli jesteś samiczką, zastanawiałaś), ile to jest zero podniesione do zerowej potęgi?

Czytaj dalej »

Wreszcie!

Czy ktoś jeszcze pamięta mój dawny wpis chwalący aplikację Total Commander? Wpis był co prawda o różnych programach, ale dyskusja w komentarzach zawiązała się głównie wokół Total Commandera właśnie. Nie dalej jak przedwczoraj Total Commander został wypuszczony w nowej wersji. Tym razem 8.50. O ile poprzednie wersje raczej nie wnosiły …

Czytaj dalej »

Hanabi

Gra, o której dziś napiszę, nazywa się tak, jakby ktoś ze słabą znajomością języka angielskiego próbował podać (po angielsku właśnie) imię i inicjał nazwiska Hanki Bielickiej.

Czytaj dalej »

Sezon burz

Jako wielki (ponad 100 kg żywej wagi) fan prozy Sapkowskiego, ze szczególnym uwzględnieniem Pięcioksiągu Wiedźmińskiego (w sześciu tomach), dorwałem się ostatnio do “Sezonu burz”, siódmego tomu opowieści o wiedźminie Geralcie.

Czytaj dalej »

W uścisku Pythona

Jak się moi wierni Czytelnicy (a można ich policzyć na palcach pijanego pracownika tartaku) zdążyli zorientować, od czasu do czasu publikuję na łamach swego bloga pchełki. Dotychczas pchełki dzieliły się na dwie kategorie: VBA oraz SQL.

Czytaj dalej »

Nieoczekiwane połączenie

Przeczytałem sobie dziś na portalu Kopalnia Wiedzy, że fizycy planują już budowę następcy Wielkiego Zderzacza Hadronów, największego obecnie instrumentu naukowego na świecie, wokół którego nawiasem mówiąc kręci się jedno z moich opowiadań.

Czytaj dalej »

Optony i lektony

Jeden z moich znajomych dojrzał niedawno do Lema. I to nie do jakiejś konkretnej pozycji, tylko od razu do całości. Znajomy ów jest zajadłym czytelnikiem dobrej literatury i poprosił mnie o poradę w sprawie książek Wieszcza: w jakiej kolejności czytać, żeby było najsensowniej.

Czytaj dalej »

Sknocony kryminał

Dziś szybka recenzja książki, którą skończyłem czytać kilka dni temu. “Sknocony kryminał” to powieść nietypowa z kilku względów. Po pierwsze, miała nigdy nie być wydana (Lem zwykł był niszczyć maszynopisy własnych książek, które mu się nie podobały). Książka ocalała wyłącznie dzięki zbiegowi okoliczności: Lem zapomniał o niej i ocalała w …

Czytaj dalej »