Piraci

A konkretnie: jeden pirat, ale za to bardzo skuteczny.

Akcja – jak to z piratami bywa – na rondzie. Dojeżdżam do ronda, trzy pasy: lewy do zjazdu od razu w lewo pierwszym zjazdem, środkowy do zjazdu w lewo albo prosto (czyli pierwszy albo drugi zjazd) i prawy do jazdy prosto albo zawracania (z ronda są w sumie trzy zjazdy). Wszystkie pasy wyraźnie oznakowane dobre sto metrów przed wjazdem.

Na lewym pasie, trochę przede mną, piękny, srebrny mercedes. Na prawym granatowy mini-van. Jadę środkowym pasem, z zamiarem skrętu w lewo (a więc – pierwszym zjazdem). Zaraz za zjazdem z ronda skręcałem w prawo, a więc środkowy pas był optymalny. Tamci dwaj przed wjazdem na rondo zaczęli hamować, bo jeszcze było czerwone. Ja, będąc trochę z tyłu, jeszcze hamować nie musiałem – zielone włączyło się akurat jak miałem kłaść nogę na hamulcu. A więc dojeżdżałem do ronda trochę szybciej niż ci dwaj, w związku z czym na samo rondo wjechaliśmy wszyscy równocześnie.

No i teraz akcja właściwa. Już miałem odbić w lewo, a tu nagle srebrny merc przyspiesza i – trąbiąc! – mija mnie z lewej strony na grubość lakieru, po czym zjeżdża drugim zjazdem. Gdybym gwałtownie nie zahamował (co spotkało się z głośnym oklaksonieniem mnie z tyłu), przygrzmociłbym w niego z wielkim hukiem.

Adrenalina: 10. Gdyby nie to, że nie miałem czasu na głupoty, dogoniłbym go i mu wyjaśnił w prostych, żołnierskich słowach, do czego służą te śmieszne białe strzałki na asfalcie.

Chyba się przesiądę na rower…


Liczba słów w tym wpisie: 296

Sprawdź też

Problem plecakowy

Jakiś czas temu zachciało nam się nowego ogródka. Wezwaliśmy więc ekipę, która wśród zgiełku i …

Aktywnie z rana

Doszedłem do wniosku, że przez to siedzenie w domu strasznie mało się ruszam. Normalnie przynajmniej …

Zapisz się
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x