Sto kilo

Całkiem niedawno chwaliłem się, że udało mi się zejść z rozmiarem strony głównej blogu poniżej 500kB. W międzyczasie pozwiedzałem trochę dziwnych zakątków Internetu, na które naprowadził mnie ten wpis Szczeżui i zacząłem kombinować jak by tu jeszcze bardziej odchudzić blog bez konieczności przepisywania go od zera w Notatniku 😉

Na dzień dobry udało mi się wyciąć kilka zbędnych wtyczek (w tym również JetPack-a) oraz fonty Google, w efekcie spadłem z 460kB do 220kB. Jednak zamiast osiąść na laurach, zabrałem się za dalsze przycinanie. Najpierw ręcznie zminimalizowałem CSS, tnąc bez pardonu różne zbędności. Potem… pomysły mi się skończyły. Największą kobyłą okazało się JQuery, które zajmowało prawie połowę całej objętości strony, a które jest mi na stronie domowej kompletnie niepotrzebne. Owszem, przydaje się w różnych innych miejscach (na przykład przy komentarzach), ale na głównej – można wywalić. Tylko jak?

Po kilku mniej udanych próbach trafiłem wreszcie na wtyczkę Asset Cleanup, która umożliwia włączanie / wyłączanie najprzeróżniejszych cegiełek WordPressa tu i tam. Nakazałem jej bezwarunkowo wyciąć JQuery na głównej – obrzuciła mnie srogimi ostrzeżeniami, że jak to tak, ale w końcu – wycięła.

Efekt?

Strona główna waży teraz około stu kilobajtów (niecałe 25kB po kompresji). A więc ponad czterokrotnie mniej, niż kiedy się chwaliłem jej rozmiarem ostatnio.

Sukces!

Czas chyba skupić się teraz na dostarczaniu jakichś ciekawych treści, bo ileż można o odchudzaniu…

Zapisz się
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
11
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x