The Light Fantastic
Odwiedziliśmy wczoraj całą rodzinką (a nawet dwiema, bo ze znajomymi) flea market. Po naszemu pchli targ. Jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem tego rodzaju imprez...
Tu wrzucam wszystko jak leci.
Odwiedziliśmy wczoraj całą rodzinką (a nawet dwiema, bo ze znajomymi) flea market. Po naszemu pchli targ. Jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem tego rodzaju imprez...
Pokażę dziś jak wykombinować jedną z cyfr w średnio trudnej łamigłówce Sudoku.
Pisząc kolejny wpis (uwielbiam takie pleonazmy) na tego bloga (wrzucę go jutro, jak tylko skoryguję miliony błędów - jest on bowiem w języku Lengłidż) natknąłem...
Następny raz dwudziesty dziewiąty lutego będzie dopiero w okolicach 2016. roku a więc z tej okazji: hip hip, hurra!
Co może kosztować ponad sto dwadzieścia milionów euro za kilogram?
Zła wiadomość dla regularnie tu zaglądających Czytelników: chwilowo spowalniam pisanie bloga, ponieważ dostałem nagłego ataku viriosis grafomalis