The Light Fantastic

Odwiedziliśmy wczoraj całą rodzinką (a nawet dwiema, bo ze znajomymi) flea market. Po naszemu pchli targ. Jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem tego rodzaju imprez...

Długi palec

Pisząc kolejny wpis (uwielbiam takie pleonazmy) na tego bloga (wrzucę go jutro, jak tylko skoryguję miliony błędów - jest on bowiem w języku Lengłidż) natknąłem...

Chwila odsapki

Zła wiadomość dla regularnie tu zaglądających Czytelników: chwilowo spowalniam pisanie bloga, ponieważ dostałem nagłego ataku viriosis grafomalis