Chyża piętnastka i stary zakład
Dawno temu, jeszcze we wczesnej podstawówce, założyłem się z kolegą, że przed czterdziestką stanę na Księżycu. W swej dziecięcej naiwności sądziłem bowiem, że s...
Wpisy „buntownicze” – na ogół potencjalne zarzewia walk trolli. Czyli o lepszości srajfonów nad szajsungami, religii prawosławnej nad lewosławną oraz analizy porównawcze palenia smoków vs dziewic vs tytoniu.
Dawno temu, jeszcze we wczesnej podstawówce, założyłem się z kolegą, że przed czterdziestką stanę na Księżycu. W swej dziecięcej naiwności sądziłem bowiem, że s...
Nie lubię tematów socjologiczno-politycznych, ale tak dawno nie jadłem żadnego trolla, że chwytam się już najbardziej nieczystych zagrań. Było już o wyższości j...
Dziś bardzo króciutko (tak, to jeden z TYCH dni, człowiek nie ma czasu na wypicie szklanki wody) - oto jak wyglądałby mój blog, gdyby oglądać go z wysokości, mn...
Za każdym razem kiedy obsługuję bankomat w Irlandii, zastanawia mnie gdzie firmy znajdują tak genialnych programistów. Weźmy na przykład taką sytuację: chcę wyp...
Jako zapalony miłośnik technologii informatycznych subskrybuję kilka kanałów informacyjnych z nowinkami. Od ładnych paru lat strasznie dużo się narobiło wokół u...
Zazwyczaj nie wdaję się w dysputy polityczne, ponieważ nauczony wieloletnim doświadczeniem wiem, że zwykle kończą się one gorzej, niż się zaczęły. W skrajnych p...