Samo życie

Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.

Irlandzkie strusie, wielbłądy i lamy

Mieszkając w kraju sarkazmu, deszczu, owiec i koniczyny warto sobie czasami odświeżyć znajomość z innymi przedstawicielami fauny. Niedawno wybraliśmy się więc całą rodzinką do Kildare Farm Foods, gdzie oprócz jazdy kolejką (na samym początku) oraz zjedzenia całkiem smacznego acz nieprzyzwoicie drogiego obiadu (na samym końcu) mieliśmy też okazję zapoznać się …

Czytaj dalej »

Budżet Irlandii na rok 2018

Do oficjalnego ogłoszenia budżetu na następny rok pozostało jeszcze kilka tygodni (magiczna data to 10 października), jednak przecieki i spekulacje krążą już po Sieci od jakiegoś czasu. Zerknijmy, co w trawie piszczy.

Czytaj dalej »

Anatomia przeprowadzki

Przeprowadzka to projekt, który niezależnie od tego, czy się uda czy nie, pozostawia w człowieku wspomnienia na całe życie. Ten wpis ma na celu utrwalenie tych wspomnień, bo z biegiem czasu wszystkie te małe szczegóły przecież wyblakną...

Czytaj dalej »

Kociniec

Mniej więcej rok temu zachciało nam się kota. Ja przemieszkałem dużą część życia na wsi, w towarzystwie różnych czworonogów. Dzieciaki i Żonka też bardzo lubią koty, a więc rachu ciachu i przygarnęliśmy trzymiesięczną kotkę na kwadrat.

Czytaj dalej »

Leczymy kota

Jak zmusić kota, żeby zeżarł pigułę? Metod jest kilka. Najbardziej popularna polega na rozgnieceniu piguły na proszek i wmieszaniu jej kotu do michy. A co jeżeli piguła jest nierozgniatalna? W sensie, taka kapsułka, która ma się rozpuścić dopiero w żołądku? Tu już jest gorzej, albowiem kot jest z definicji bydlęciem …

Czytaj dalej »

Długi weekend to dobry weekend

Ostatni weekend był bardzo intensywny. Zaproszony jakiś czas temu kolega z Polski zdecydował się - ku mej słabo ukrywanej zgrozie 🙂 - przyjąć zaproszenie i w piątek późnym wieczorem zwalił nam się na chatę wraz z żoną i trójką dzieciaków w wieku od 11 do 17 lat. Czyli - krótko …

Czytaj dalej »

Upalnie i rozrywkowo

Sześć lat temu niedaleko Ashbourne otwarto pierwszy w Irlandii "prawdziwy" park rozrywki, z mnóstwem różnych rzygomiotów, mini-zoo, pierdylionem budek z popcornem i colą, kinem 5D oraz całą masą innych rozrywek. Dla każdego coś miłego. Przedwczoraj, w sobotę, zapadła nieodwołalna decyzja: jedziemy do Tayto Park!

Czytaj dalej »