Loreena

Dawno temu, zanim jeszcze w mojej głowie wylęgła się myśl o emigracji, odkryłem muzykę Loreeny McKennitt. Loreena gra i śpiewa muzykę irlandzką, jednak nie jest to typowy Irish Folk, raczej różnorodne eksperymenty muzyczne oscylujące wokół tradycyjnych irlandzkich wątków, okraszone solidną porcją nowych rytmów i melodii.

Nie chcę jednak dziś pisać recenzji muzycznej (do czego, nawiasem mówiąc, nadaję się jak Benedykt XVII do debugowania kodu w LISP-ie), tylko trochę pomarudzić. Otóż postanowiłem niedawno poszerzyć swoją kolekcję utworów Loreeny i nabyć kilka z nich online. Niestety, ku swemu zdumieniu, dowiedziałem się, że Irlandii nie ma na liście krajów, w których można legalnie kupić muzykę online! Dotyczy to zarówno Amazonu jak i Google Play (innych sklepów nie próbowałem, zniechęciłem się).

Tak więc okazuje się, że żeby legalnie posłuchać Loreeny w Irlandii, musiałbym sobie kupić płytę (albo kasetę albo płytę winylową: wszystko jest dostępne na Amazon.com). Samych utworów (w wersji cyfrowej) się nie da i koniec.

Bez sensu.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Loreena"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
pendragon
Gość

A tam się nie da. Mogę przesłać całą dyskografię, mam od jakiegoś czasu. Oczywiście legalnie, z innego kraju 😉

Przemek
Gość

A w iTunes nie ma?

xpil
Gość

Może jest, nie sprawdzałem. Używam Androida więc naturalnym dla mnie źródłem dóbr cyfrowych jest Google Play.

Tom
Gość

Spotify? A na marginesie Loreeny slucham od The Mask and the Mirror… nadal nie moge sie doczekac jej wizyty w Eire…