Sezon burz

Jako wielki (ponad 100 kg żywej wagi) fan prozy Sapkowskiego, ze szczególnym uwzględnieniem Pięcioksiągu Wiedźmińskiego (w sześciu tomach), dorwałem się ostatnio do “Sezonu burz”, siódmego tomu opowieści o wiedźminie Geralcie.

Czytaj dalej »

Ranny ptaszek

Przez większość swojego dotychczasowego żywota wstawałem o dość wczesnych porach dnia. Najpierw, w rodzinnym domu, dziadek z kapralskim podejściem do życia, sam wstawał przed szóstą rano i nie widział powodu, dla którego reszta rodziny miałaby sobie pospać.

Czytaj dalej »

Wpis numer siedemset czterdzieści: po grecku

Raz do roku, na ogół w okolicach połowy trzeciego tygodnia grudnia, przydarzają nam się święta bożego narodzenia. Sądząc po ogólnej rozpierdusze w mediach i sklepach, nie jesteśmy w tym odosobnieni – wygląda na to, że podobna heca przytrafia się w onym czasie wielu innym rodzinom w bliższym lub dalszym sąsiedztwie.

Czytaj dalej »

Liczby taksówkowe

Jak głosi legenda, Srinivasa Ramanujan, indyjski matematyk, leżał kiedyś w szpitalu, kiedy odwiedzil go jego przyjaciel, również matematyk, G.H. Hardy. Hardy przyjechał taksówką numer 1729, o czym poinformował Ramanujana, dodając, że liczba 1729 jest raczej mało ciekawa.

Czytaj dalej »

Pchełki są git

Od pewnego czasu obserwuję rosnącą popularność narzędzia GitHub. Jest to publiczny serwer do przechowywania i wersjonowania kodu. Postanowiłem spróbować – a że mam całkiem sporo pchełek VBA, SQL oraz (od niedawna) Python, założyłem dziś konto na GitHub po czym wrzuciłem tam wszystkie swoje pchełki.

Czytaj dalej »

W uścisku Pythona

Jak się moi wierni Czytelnicy (a można ich policzyć na palcach pijanego pracownika tartaku) zdążyli zorientować, od czasu do czasu publikuję na łamach swego bloga pchełki. Dotychczas pchełki dzieliły się na dwie kategorie: VBA oraz SQL.

Czytaj dalej »