Pchełki Python: oszukujemy w Literaki
Żeby nie zebrać po gębie, zanim przejdę do meritum dzisiejszego wpisu, żądnych krwi graczy w Literaki od razu informuję, że podczas gry nie stosuję żadnych "dop...
Żeby nie zebrać po gębie, zanim przejdę do meritum dzisiejszego wpisu, żądnych krwi graczy w Literaki od razu informuję, że podczas gry nie stosuję żadnych "dop...
Nie wiem, czy tytuł ten był kiedykolwiek przetłumaczony na polski - w oryginale książka wabi się po prostu "Mockingbird", ale znalazłem na Wikipedii artykuł w j...
Przytrafił mi się niedawno w pracy całkiem interesujący problem, o którym może kiedyś zrobię większy wpis, póki co wystarczy nadmienić, że przy jego rozwiązaniu...
Jako że chronos non penis, non erectus, czyli po naszemu czas nie ch*j, nie staje i maszynka się pomalutku, ale nieubłaganie psuje, od kilku lat regularnie zaży...
Dziś porcja niebanalna, bo dobrze ponad setkę. Będziemy się nabijać z wegan, "Barbie" i "Oppenheimera", będzie jak zwykle trochę świńtuszenia, trochę humoru mał...
Poul Anderson, mam wrażenie, nie podołał skali postawionego sobie zadania. Książka świeżutka, wydana w tym miesiącu. Sam pomysł na powieść jest świetny, a co ci...