Teleskop kontra chmury, 1:0

Widząc niedawno całkiem bezchmurne niebo w okolicach siódmej wieczorem postanowiłem zarwać pół nocki w oczekiwaniu na Księżyc (jako osobnik wybitnie leniwy wolałem poczekać aż się owo ciałko niebieskie pokaże w moim oknie zamiast ganiać z teleskopem po okolicznych ogródkach) – dzięki temu nie tylko złapałem w końcu drania w obiektyw, ale też skończyłem lekturę fajnej książki, o której jednak innym razem.

Zdjęcie nie jest może najczystszej wody, bo się na tym kompletnie nie znam – po prostu przyłożyłem aparat smartfona do szkiełka po węższej stronie teleskopu i uzyskałem takie oto cóś:

Pewnie dałoby się tę fotkę zrobić sto razy lepiej, ale ponieważ jest to pierwsze w moim życiu zdjęcie czegoś pozaziemskiego, zostawiam jak jest.

O.

Zapisz się
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
6
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x