W okamgnieniu
Jakiś czas temu dałem się namówić mojej sympatycznej Żonie na srajfona. No bo tak, stary telefon rozwalony (jak zwykle), Nokii ośmioletniej jakoś głupio używać,...
Tu wrzucam wszystko jak leci.
Jakiś czas temu dałem się namówić mojej sympatycznej Żonie na srajfona. No bo tak, stary telefon rozwalony (jak zwykle), Nokii ośmioletniej jakoś głupio używać,...
Zastanawiałeś się kiedyś (bądź też, jeżeli jesteś samiczką, zastanawiałaś), ile to jest zero podniesione do zerowej potęgi?
Zamiast dzisiejszego tłustego czwartku będę jutro miał chudy piątek. A to dlatego, że o tłustym czwartku przypomniano mi mniej więcej 20 minut temu, czyli wiecz...
Dziś odrobina wydumanych, jednak nie do końca bezsensownych, rozważań prawniczych.
Na ogół nie cytuję innych blogerów (zbyt wiele mam bowiem ważkich i nie cierpiących zwłoki własnych treści, żeby jeszcze zajmować się cudzymi), jednak dzisiejsz...
Kolega mi próbuje wmówić, że się mówi "ciąg" a nie "ciągnij", ale ja tam swoje wiem. Chodzi o taki ciągnij, w którym kolejne wyrazy różnią się o tą samą wartość...