Sen 8: Sen we śnie
Znajoma wieś. Wolnym krokiem podchodzę do szarego, betonowego kwadratu wielkości domu.
Znajoma wieś. Wolnym krokiem podchodzę do szarego, betonowego kwadratu wielkości domu.
Takiego snu jeszcze nie miałem. Miasto wygląda na Wrocław, ale jest angielskojęzyczne. Prawdopodobnie Irlandia wg jakiejś nieistniejącej geografii. *** Idę prze...
Od niepamiętnych czasów niezmiernie podobały mi się opowiadania o podróżowaniu w czasie.
Plan nie mógł się nie udać. Żeby jednak mieć pewność, że tamci dobrze rozumieją jego komunikat, Evan przed chwilą zabił dwoje zakładników. Tak na wszelki wypade...
Niniejsze opowiadanie opiera się na pomyśle starym jak świat, i w dodatku dość już mocno wyeksploatowanym przez literaturę SF. Jednak mam cichą nadzieję, że koń...
Dziś będzie matematycznie.