Ad inifinitum

Windows mi się zapętlił! Naprawdę. Widzi pięć poprawek do pobrania z Microsoft Update. Ściąga je, instaluje, po czym nadal widzi tych samych pięć poprawek. Nie pobiera ich (bo już są pobrane), instaluje – i znów widzi pięć poprawek. Noż…

Próbowałem je instalować pojedynczo. Instalują się, ale nie znikają z listy aktualizacji.

Po drodze pojawiła się jedna poprawka opcjonalna (update do Security Essentials) – ta poszła bezproblemowo i po instalacji zniknęła z listy. A tamtych pięć jakoś nie chce.

Hm… Miał ktoś już taką sytuację?

W sumie, nie przeinstalowywałem Windows już dobre trzy lata, może czas najwyższy?


Liczba słów w tym wpisie: 107

Sprawdź też

Obsydianowy mędrzec

Systemy zarządzania wiedzą? Ściema jakaś, teraz wszystko jest w guglach, po co mi jakieś dodatkowe …

Siedem tygodni, czyli rzecz o szukaniu pracy w czasach zarazy

Blog mi ostatnio zwolnił do ślimaczego tempa. Trochę dlatego, że postanowiłem sobie zrobić przerwę od …

Zapisz się
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x