Darowanemu koniu…

... w uzębienie się nie zagląda, jak mówi stare przysłowie. Jednakowoż czasem trzeba, zwłaszcza jeżeli koń jest żwawy, szczęśliwy i zaprzyjaźniony, ale z jakichś powodów jego właściciel postanawia go wkrótce przerobić na kabanosy.

Tym razem w roli konia występuje Google Reader, moja ulubiona aplikacja do czytania nowinek. Google ogłosiło dziś, że za trzy miesiące (dokładnie w Dzień Dziecka miesiąc po Dniu Dziecka) zastrzeli tego konia, zapewne ku uciesze dzieciaków.

Poprzedni koń, którego ubili, miał na imię iGoogle. Tamtego lubiłem niego mniej niż Readera, nawet nie szukałem alternatyw - tutaj niestety trafili mnie w samo sedno. Oj.

W związku z powyższym poszukuję teraz sensownego zamiennika GR. Dziś zapewne niewiele zdziałam, bo oprócz mnie alternatywy szukają miliony użyszkodników - niby trzy miesiące to kupa czasu, ale (jak mówi nieopublikowana wersja pewnego innego przysłowia) lepiej wcześniej niż później .

Tymczasem światłowody dostawców usług agregujących trzeszczą od nadmiaru fotonów, serwery kucają w śmiesznych pozycjach, a internauci klną.

Dziwny świat.

8 komentarzy

  1. Ja też bardzo ubolewam nad tym faktem i nie rozumiem polityki wielkiego Gie. Ale jak to mówią rynek nie znosi próżni i zapewne znajdzie się jakaś alternatywa prędzej czy później. Usługa znika 1 lipca, a to nie dzień dziecka 🙂

  2. W kwestii zębów najlepiej na Węgry albo do Polski, skąd pozdrawiam. Liczyłem na wpis pt liczba PI bo to podobnież international dej.

  3. Gugiel tak już ma… Kiedyś ubili Gears nie bacząc na to, że jakieś firmy swoje aplikacje na tym oparły… Wnioski należy wyciągać, wnioski (czyli, gugiel dopiero, jak nie ma nic innego)…

  4. Zacząłem wczoraj testować Feedly http://www.feedly.com/
    Na razie integruje się ładnie z Google Reader, niedługo mają zrobić własny "silnik" RSS i będzie już niezależne od Googla.

    Na plus trzeba im zaliczyć, że większość skrótów klawiszowych z Readera działa też na Feedly.

    1. Ja póki co testuję http://newsblur.com/ – interfejs web mają trochę podobny to Outlooka, a przy tym bardzo lekki, dobrze przemyślane opcje i niezłą ogólną ergonomię. Feedly jest na mojej liście pod numerem 2, ale nie chcę testować więcej niż jednego na raz więc na razie zobaczę jak się spisze Newsblur.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.