Mam znajomego o dźwięcznym, polskim, szlacheckim imieniu Tadeusz. Kolega ów od wczesnych lat młodzieńczych ma ksywę Statek. No bo "Jedziemy gdzieś z Tadkiem", prawda?
Inna zabawna historia to ulica Janka Wiśniewskiego. Można nią jechać w różne miejsca. No i "jedziesz tym Jankiem w stronę estakady..." - i już mamy ulicę Tymianka zamiast jakiegoś tam Wiśniewskiego.
Z kolei innego znajomego szwagier odbył jakiś czas temu następujący dialog ze swą małżonką, w efekcie którego owa małżonka dostała ksywkę Seler:
- Co robisz, kochanie?
- Se leżę!
- Co robisz, selerze?
Od razu pcha się wspomnienie słynnego (nigdy nie publikowanego) dialogu między Rumcajsem a Calineczką:
- Rumcajsie!
- Sama się rumcaj!
Najbardziej niepokojące jednak jest, że w jednej z piosenek Kubuś Puchatek ramboli i bamboli. Po prostu nie do pomyślenia. Przecież to dzieciaki oglądają, a on tak ramboli bezwstydnie...
Piękna ta nasza polszczyzna jest.
Zaprawdę, piękna.
Więcej śmiechostek:
- 84 powody do uśmiechu czyli z czego się śmiałem we wrześniu 2023.
- 89 powodów do uśmiechu, czyli co smyrało mą przeponę w maju 2023
- Koniec serii
- 106 powodów do podniesienia kącików ust, czyli co bawiło mnie w sierpniu 2022
- 105 powodów do uśmiechu czyli czym dokarmiali mą duszę znajomi w czerwcu 2023
- 90 powodów do uśmiechu, czyli co łechtało mą przeponę w styczniu 2024
- 152 powody do śmiechu czyli co bawiło mnie we wrześniu 2020
- Ma być śmiesznie? No to będzie śmiesznie. Lista podśmiechujek z kwietnia 2024.
- Świąteczne (i nie tylko) podśmiechujki, czyli porcja humoru z grudnia 2023
- 52 powody do uśmiechu czyli co bawiło mnie w marcu 2021
- 85 powodów do uśmiechu, czyli co bawiło mnie w lipcu 2021
- Śmiechu nam trzeba na te dziwne czasy. 123 powody do uśmiechu na całkiem ponury luty 2022.
- Śmiechostki, grudzień 2016
- Endorfinki endorfinki dla chłopczyka i dziewczynki, czyli co śmieszyło mnie w lutym 2019 roku
- Hipotezy Goldbacha wg XKCD
sama się rumcaj 🙂
Widzę, że mój mąż sprzedaje Ci nasze rodzinne dialogi, tylko niezbyt dokładnie 😛
– Co robisz, kochanie?
– A nic, se leże.
– A czemu nazywasz mnie selerem?