Spowalniamy
Po raz pierwszy od dość dawna nie mam napisanych żadnych tekstów "na zapas". Przyjdzie mi pisać na bieżąco. Dziwnie jakoś, ale ponoć dużo ludzi tak robi, więc m...
Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.
Po raz pierwszy od dość dawna nie mam napisanych żadnych tekstów "na zapas". Przyjdzie mi pisać na bieżąco. Dziwnie jakoś, ale ponoć dużo ludzi tak robi, więc m...
Na porządnych wakacjach nie byliśmy już z sześć lat, a może i więcej. Ponieważ niedawno obydwie szkoły naszych pociech miały tydzień wolnego, obstalowaliśmy tan...
Dziś szybki przegląd elektronicznego śmiecia, którego używam w domu na co dzień i od święta. Bloguję - najczęściej - ze stojącego pod biurkiem peceta, takiego "...
Już dobrze ponad rok jak sobie sprawiłem do domowego biura biurko z regulacją wysokości blatu. Naciskam guzik, blat jedzie w górę. Naciskam drugi - w dół. Jak w...
Istnieje teoria według której między dwiema dowolnymi osobami na świecie da się poprowadzić linie "znajomości" przebiegające przez maksymalnie pięć punktów pośr...
Ringo (grę zręcznościową, nie Beatlesa) poznałem na studiach, o czym zresztą ju kiedyś pisałem dość szczegółowo tutaj. Moja przygoda z tą grą trwała może ze dwa...