Pół litra pękło a ja dalej trzeźwy
Nie dalej jak godzinkę temu odwiedziłem po raz kolejny przybytek zła i rozpusty zwany dla niepoznaki stacją krwiodawstwa. Skończyło się tak jak zawsze: wylało s...
Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.
Nie dalej jak godzinkę temu odwiedziłem po raz kolejny przybytek zła i rozpusty zwany dla niepoznaki stacją krwiodawstwa. Skończyło się tak jak zawsze: wylało s...
Spotkałem wczoraj Irlandczyka, który - dowiedziawszy się, że jestem z Polski - zaczął do mnie rozmawiać całkiem zaawansowaną (jak na dorosłego Irlandczyka rzecz...
Przytrafiło mi się niedawno, że cieć, u którego aktualnie zamiatam, pogonił mnie w inną część miasta (pardon, Dublina), bo się tam dużo liści nazbierało. Ta inn...
Stało się. W najbliższym tygodniu zmienia mi się pierwsza cyferka w liczniku lat. Przechodzę na Ciemną Stronę Mocy. Wkraczam w Smugę Cienia. Będę kupował motoró...
Nasze starsze dziecko, zanim nauczyło się wymawiać poprawnie "R", zastępowało je rozmaitymi zastępowaczami. Najczęściej "Ł", stąd taki a nie inny tytuł dzisiejs...
Jako że natura nie znosi próżni, na miejsce wyniesionego niedawno (z przygodami!) łóżka natychmiast przypałętało się kilkanaście bezpańskich kartonów. Prawdopod...