Nowe Okna

Wygląda na to, że Małomiękki zdecydował się kultywować prawie dwudziestoletnią tradycję wypuszczania na przemian świetnych i gównianych systemów operacyjnych. Co prawda nie miałem jeszcze okazji pobawić się okienkami w wersji ósmej, ale sporo o nich poczytałem i przypuszczam, że wylądują one daleko pod kreską.

Przede wszystkim te nieszczęsne kafelki zamiast "normalnych" okien. Nie będę powtarzał narzekań z tysięcy forów z całego świata, że to fajne do ekranów dotykowych, ale przecież większość ma ciągle tradycyjne monitory, które można dotykać, ale nie należy się spodziewać żadnej reakcji (poza, być może, zabrudzeniem w miejscu dotknięcia).

Rzućmy okiem na historyczną listę okienek Małomiękkiego. Pomijam wersje sprzed Windows 95, ponieważ nazywanie ich systemami operacyjnymi byłoby równie rozsądne co nazywanie czapki mózgiem. Pomijam również linię serwerową, bo nikt zdrowy na umyśle nie używa wersji serwerowej w domu (chyba, że myśli czapką...).

Windows 95 - strzał w dziesiątkę, świetny (jak na tamte czasy) system. Pojawia się przycisk Start.
Windows 98 - w zasadzie niewiele nowego względem 95, niestabilny.
Windows 98 SE - kolejny mocny produkt. Pojawiła się prawdziwa wielozadaniowość, DOS jest teraz programem w Windows a nie na odwrót.
Windows Me - tragedia; wisiał częściej niż wahadło mojego zegara z kukułką.
Windows XP - rewelacja, używany masowo do dziś (chociaż jest już dość leciwy).
Windows Vista - w dupie śwista, jak zwykłem mawiać, czyli pierdu pierdu, system może i nowoczesny, ale upierdliwy (te komunikaty o uprawnienia administratora...), wolny i zasadniczo do bani.
Windows 7 - pierwszy system Małomiękkiego chwalony przez konkurencję, bardzo dobry, wydajny, przyjazny.
Windows 8 - ...

No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój...

Hm, ciekawe czy ZAIKS ukarze mnie teraz grzywną za bezprawne wykorzystanie tekstu w tym kontekście? Jeżeli trzeba, mogę szybciutko wykropkować co trzeba, tylko nie bijcie, jam dziecię niewinne.

... spokój, należy się zatem spodziewać, że następca ósemki będzie gwiazdą na firmamencie.

Pożyjemy - zobaczymy.

6 komentarzy

  1. Analizując sytuację na podstawie autorskich obserwacji, stwierdzam, że dopiero Windows 9 będzie systemem wartym uwagi. Być może dane mi będzie wyprowadzić się z błędu, jednak wydaje mi się, że W8 to taka Vista reactivated.

  2. Jeden wyjątek z serwerowych – używano Server 2003 często w domach, bo był znacznie lepszy i stabilniejszy od XP. Polecam poczytać.

    1. Osobiście nie znam ani jednego "normalnego" użytkownika Okienek, który używałby (teraz lub w przeszłości) Servera 2003 w domu. Widać obracamy się w innych kręgach 🙂

  3. Zapomniał Kolega o Windows 2000 Pro – i się naprzemienność sypie, nie wspominając o tym, że na kilka maszyn z Windows ME w naszej firmie (w której nota bene kiedyś zasuwał), żadna nie wymagała reinstalacji do końca dni swoich (a przy 98 bywało, bywało…)

  4. Nic się nie sypie. Windows 2K Pro był bardziej na serwery niż desktopy (w każdym razie nigdy sam nie używałem żadnego desktopa z W2K Pro). Lista, którą wymieniam, obejmuje wyłącznie systemy "biurkowe".

    W dodatku moje ostatnie tańce z W8 tylko potwierdzają tę naprzemienność. W miejsce trzykropka przy W8 (powyżej, w poście) można wstawić dowolną ilość mięcha i zgniłej fasoli bez utraty prawdziwości 😉 Używam wyłącznie W7 i jestem zeń niezmiernie zadowolony.

    1. W2K Pro sam używałem na notebooku (i na ładnych kilku/kilkunastu maszynach w firmie było) – bardzo to sobie chwaliłem (po przesiadce z W98). I była to serwerowa stabilność w wydaniu "biurkowym" (wcale nie miało "gigantycznych"-serwerowych wymagań co do sprzętu). Na serwerach było W2K Server (w kilku odmianach). Z Win7 jestem również bardzo zadowolony, ale córa od grudnia używa naprzemiennie (2 kompy) W7 i W8, i już ją w wielu miejscach W7 wkurza, bo nie chodzi tak jak W8. Nie przesiada się w całości na W8 tylko dlatego, że Lightroom 3 na tym nie chce chodzić ponoć…

Leave a Comment

Komentarze mile widziane.

Jeżeli chcesz do komentarza wstawić kod, użyj składni:
[code]
tutaj wstaw swój kod
[/code]