Droga mleczna
Nie "Mleczna" tylko właśnie "mleczna". A było tak: Jakiś czas temu zaopatrzyliśmy się w takie małe głupiątko do parzenia kawy z kapsułek. Dobra rzecz, jak się c...
Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.
Nie "Mleczna" tylko właśnie "mleczna". A było tak: Jakiś czas temu zaopatrzyliśmy się w takie małe głupiątko do parzenia kawy z kapsułek. Dobra rzecz, jak się c...
Dziś migawka - dosłownie dwie scenki - z jednego z hoteli we Francji. Będzie zabawnie, chociaż drugi raz tego hotelu nie wybiorę, choćby mi przypiekali pięty ży...
Jak być może co poniektórzy Czytelnicy kojarzą, w zeszłym roku, mniej więcej o tej samej porze, opisywałem żart primaaprilisowy, który mój kolega zrobił swojej ...
W drodze powrotnej, jak już wcześniej nadmieniłem, wbrew oczekiwaniom autko sprawowało się wyśmienicie. Problem polegał jednak na tym, że z powodu awarii wyjech...
Podczas tegorocznych wakacji mieliśmy w planach odwiedziny u całkiem pokaźnej liczby dawno nie widzianych krewnych-i-znajomych. Niestety, z przyczyn opisanych w...
Kolejny wpis o naszych niedawnych wakacjach dotyczyć będzie obietnicy. Trzy lata temu kupiłem auto marki Kia. Jak wiadomo, marka ta tym się wyróżnia spośród kon...