Samo życie

Astronauci

Właśnie udało mi się upolować na jednej z aukcji Allegro bardzo stare wydanie „Astronautów” Lema – z jego własnoręcznym autografem (jakby można było złożyć inny).

Książka jest dość naiwna, ale ten autograf… Hura!

Oczywiście autograf może być sfałszowany a ja ze swoją znajomością autografologii i fałszoznawstwa nawet sie nie zorientuję, ale co mi tam.

Niech żyję!

Zamiast kawału dziś zapodam imię jednego z bohaterów „Cyberiady”. A brzmi ono Gridipidagititositipopokarturtegwauanatopocotuototam. W skrócie Mistrz Oh.

Pisane z pamięci więc nie spodziewam się żadnych literówek 🙂


Tags

Powiązane

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Check Also

Close
Back to top button
Close
%d bloggers like this: