Ile drewna rzuciłby świstak, gdyby mógł?

Pytanie postawione w tytule bierze się oczywiście ze słynnego angielskiego łamańca językowego „How much wood would a woodchuck chuck if woodchuck could chuck wood?” Semantycznie ląduje on w tej samej kategorii co trzy czarownice po zmianie płci, przyglądające się guziczkom przy trzech zegarkach Swatch („Three switched witches watched three Swatch watch switches”), a więc sensu tam nie ma za grosz – jest za to świetne ćwiczenie dykcji.

Jednakże kilku świrów-zapaleńców wielokrotnie podejmowało się prób udzielenia odpowiedzi na tytułowe pytanie – z rozmaitym skutkiem. Prawdą jest, że świstaki drewnem nie rzucają, więc doświadczalnie żadnej z tych odpowiedzi się nie zweryfikuje. Jednak podobnie ma się przecież sprawa z parowaniem kwantowym czarnych dziur – ktoś próbujący doświadczalnie wyparować kwantowo czarną dziurę musiałby być nieźle napruty, a w trakcje doświadczenia stałby się również martwy. A mimo to teoria istnieje i ma się świetnie – a więc, czemu by nie?

Tutaj można znaleźć większość odpowiedzi na to nurtujące ludzkość od wielu lat pytanie. Spośród nich szczególnie spodobała mi się czwarta od końca, ponieważ, zamiast gdybać, próbuje ugryźć zagadnienie diamentowym zębem matematyki.

Otóż według pragnącego pozostać anonimowym geniusza, ilość drewna, jaką rzuciłby świstak, gdyby mógł, da się obliczyć wzorem:

(W + I) * C

W powyższej formule W oznacza Stałą Drewna, która, jak można znaleźć w większości podręczników przyrodniczych, wynosi 61. Z kolei zmienna I reprezentuje słówko „gdyby” (proszę jeszcze raz uważnie przeczytać pytanie). Są trzy możliwe scenariusze, dla I równego odpowiednio 0, 1 lub 2. Zero reprezentuje sytuację, w której świstak nie potrafi rzucać drewnem, jedynka to sytuacja, w której świstak co prawda potrafi rzucać drewnem, jednak decyduje się tego nie robić, natomiast dwójka to scenariusz, w którym świstak nie tylko potrafi rzucać drewnem, ale dodatkowo będzie to robił. Z oczywistych względów musimy przyjąć I = 2. Ostatnia wartość to C, będąca stałą Chucka Norrisa, niezbędna w opisie dowolnego zagadnienia zawierającego słowo „chuck”. Stała ta wynosi 1.1. Widać więc, że ilość drewna wyliczona na podstawie tej skomplikowanej formuły wynosi (61 + 2) * 1.1 = 69.3. Pamiętajmy jednak, że Ogólne Twierdzenie Kopnięcia z Półobrotu mówi, że w tego typu formułach ułamki są zabronione, a więc powyższy wynik należy zaokrąglić. Tym samym świstak tak naprawdę rzuciłby 69 jednostek drewna (gdyby mógł).

Wyjaśniwszy Czytelnikowi to ważkie zagadnienie, wracam teraz na swój zmywak.

O’le!

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Ile drewna rzuciłby świstak, gdyby mógł?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
butter
Gość

Może nie do końca w temacie, ale [przynajmniej] mnie rozbawiło..:
Co powinien umieć programista idąc do pierwszej pracy?
Powinien mieć przynajmniej dwuletnie doświadczenie na podobnym stanowisku.

butter
Gość

Pytanie, czy rzuty wykonywane są w przestrzeni euklidesowej [ilu wymiarowej] oraz jaka metryka jest stosowana?

Kasia
Gość

to zapodaję następną łamigłówkę językową, którą możesz również ugryźć matematycznie 🙂
"Betty Botter bought some butter.."

xpil
Gość

Jeśli chodzi o masło i obliczenia to od razu przypomina mi się nieśmiertelna zagadka o dziesięciu maszynach produkujących masło. Głowy nie dam, ale chyba już ją tu kiedyś publikowałem.

Kasia
Gość

nie daj się prosić…rozłóż Betty i jej bitter oraz better butter na łopatki 🙂

wpDiscuz