Service boiled

W ramach nabijania się z błędów językowych, dziś pchełka angielskojęzyczna, która przytrafiła się autorowi niniejszego bloga dzisiejszego popołudnia.

Otóż zadzwoniła do mnie pani z firmy dostarczającej nam gaz, z propozycją wysłania fachowca, który po promocyjnej cenie zrobi nam obowiązkowy, coroczny przegląd piecyka gazowego, i za jedyne sześćdziesiąt Jerzych przyklei na nim swoją naklejkę.

Dałbym pani zarobić, gdyby zadzwoniła ze trzy tygodnie wcześniej. Tymczasem jednak niedawno udało nam się załatwić fachowca, który przykleił swoją naklejkę za trochę mniejsze pieniążki, a więc musiałem panią z gazowni posłać – grzecznie, ale jednak – na drzewo.

No i zamiast powiedzieć, że nasz piecyk jest już po przeglądzie serwisowym, powiedziałem jej, że nasza usługa się już zagotowała.

Po polsku nie ma to zbytniego sensu, po angielsku jednak…

– We already have our boiler serviced.

– We already have our service boiled.

Jak się człowiek spieszy, a drzewo wysokie, czasem się takie kwiatki zdarzają, ku uciesze słuchaczy tudzież znudzeniu wszystkich trzech czytelników tego bloga.

Tymczasem piątek, jeszcze trochę pozmywam i czas na odsapkę…


Zapisz się
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
5
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x