„Celestial Matters”. Recenzja książki.

https://xpil.eu/QmFZv

Książka pod tytułem jak w tytule to opowieść przedziwna. Akcja ma miejsce w okolicach roku odpowiadającego 700 naszej ery. Z tym, że nie ma tu żadnej "naszej ery", ponieważ chrześcijaństwo nigdy się nie pojawiło. Świat skonstruowany jest dokładnie tak, jak wyobrażali to sobie starożytni Grecy. A więc są tylko cztery rodzaje atomów (woda, ziemia, powietrze i ogień), planety kręcą się w ramach swoich sfer po epicyklach, a dalekie gwiazdy przyczepione są do specjalnego zewnętrznego firmamentu. A Ziemia - rzecz jasna - w samym środku.

W takich to okolicznościach przyrody główny bohater (a także jedyny narrator), niejaki Aias, ma za zadanie jako pierwszy w historii dotrzeć do odległego o niebotyczne 80 tysięcy kilometrów Słońca, a następnie oderwać niewielki jego fragment i - za pomocą specjalnie w tym celu skonstruowanej sieci - zaholować go na Ziemię. Materiał słoneczny ma tę cechę, że pali się bezstratnie i wiecznie, dlatego Grecy chcą wykorzystać go w celach militarnych, aby wygrać toczącą się od bez mała tysiąca lat wojnę z Chińczykami. Jednak wyprawy na taką skalę nie da się utrzymać w tajemnicy, pojawiają się więc szpiedzy i tajni zabójcy. Nie pomaga też dualizm dowodzenia (okręt ma dwóch dowódców: wojskowego i naukowego).

Tak się powieść zaczyna, a dalej nie powiem, bo choć książka jest dość stara (pierwsze wydanie: 1996), to jednak istnieje spora szansa, że Czytelnik jeszcze jej nie zna - nie chcę popsuć niespodzianki.

Na plus: akcja non-stop, dobrze poprowadzona "kamera", bogactwo pomysłów, konsekwentne trzymanie się arystotelesowej fizyki i ptolemeuszowej astronomii ze wszystkimi konsekwencjami.

Na minus: wszystkie postaci są "płaskie", ich obecność służy wyłącznie popychaniu fabuły we właściwym kierunku. Z jednym czy dwoma wyjątkami uczestnicy tego mętliku są też dość przewidywalni w swoich zachowaniach. Jeżeli liczysz, Czytelniku, na psychologiczne głębiny, nie sięgaj po tę powieść.

Końcówka trochę za bardzo poprawna politycznie, odrobinę zbyt wyidealizowana, ale z drugiej strony psychologicznie satysfakcjonująca, a także nie całkiem przewidywalna.

Moja prywatna ocena:

  • Akcja/fabuła: 10/10
  • Pomysł na realizację świata (fizyka, astronomia, medycyna, skrzyżowanie kultur): 10/10
  • Rysy bohaterów: 3/10
  • Ocena końcowa: 7.5/10, z tendencją zwyżkową. Polecam!

https://xpil.eu/QmFZv

Leave a Comment

Komentarze mile widziane.

Jeżeli chcesz do komentarza wstawić kod, użyj składni:
[code]
tutaj wstaw swój kod
[/code]

Jeżeli zrobisz literówkę lub zmienisz zdanie, możesz edytować komentarz po jego zatwierdzeniu.