Badabum!

Wracam ci ja dziś z pracy jak gdyby nigdy nic. Sznur aut z przodu, sznur aut z tyłu. Z podporządkowanej z prawej strony próbuje się dołączyć jakieś auto, ale nikt go nie wpuszcza.

Zwalniam, błyskam facetowi światłami. On jednak nie wierzy, że go wpuszczam, więc zwalniam jeszcze bardziej, prawie do zatrzymania. Macham mu ręką, żeby jechał.

Auto wjeżdża na główną, W tym momencie słyszę głuche, ale wyraźne (i bardzo charakterystyczne) ŁUBUDU.

Zerkam w prawe lusterko. Auto za mną stoi. Następne też, ale podejrzanie blisko tego za mną. I jeszcze bardziej podejrzanie wygląda mocno odgięty zderzak i toczący się wzdłuż krawężnika kołpak.

Odjeżdżam, widzę we wstecznym jak obydwaj kierowcy wysiadają z aut.

Ot, taki epizod.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz