Autokoszty

In Samo życie by xpil0 Comments

Znów, jak co roku, dostałem pocztą dwa przypominacze: jeden, że trzeba auto ubezpieczyć na kolejny rok, oraz drugi, że trzeba zapłacić podatek drogowy.

Naszło mnie przy tej okazji, żeby spróbować policzyć – z grubsza – koszty utrzymania tego samochodu.

Ubezpieczenie: €430 / rok
Podatek drogowy: €333 / rok
Serwis gwarancyjny („mały”): €100 / rok
Serwis gwarancyjny („duży”): €180 / rok
Paliwo: pi x oko €200 / miesiąc czyli €2400 / rok
Myjnia: €10 / 2 m-ce czyli €60 / rok
Opony: €350 / 2 lata czyli €175 / rok

A więc, uśredniając, rocznie auto kosztuje mnie około €3680, co daje ciut ponad €300 miesięcznie. Jednak jest to prawdą wyłącznie przy optymistycznym i nierealnym założeniu, że auto nie traci na wartości. Przez ostatnie bowiem dwa lata (tyle czasu mam ten samochód) rynkowa cena auta zmniejszyła się o około €5000, co daje mniej więcej €208 / miesiąc. A więc faktyczny łączny koszt to trochę ponad €500 miesięcznie.

Czy to dużo?

W niektórych miejscach na Ziemi, za €500 można przeżyć dwa lata. Nie dlatego, że się chce, ale ponieważ nie ma innego wyjścia.

W niektórych innych miejscach na Ziemi, za €500 trudno przeżyć jeden dzień. Jednak ludzie tam mieszkający srają pieniędzmi, więc pięć stówek w tę czy we w tę nie robi im różnicy.

Gdyby jednak nie było auta, trzeba by jeździć autobusem lub tramwajem. W naszym przypadku, samo odwiezienie dziecka do szkoły i przywiezienie go do domu to około €7 dziennie. Oprócz tego trzeba się dostać do pracy i wrócić do domu. Szybka kalkulacja mówi mi, że dwie pracujące osoby z dzieckiem w wieku szkolnym zapłacą za transport publiczny co najmniej €250 miesięcznie. Jednak oprócz tego dochodzą wyjazdy weekendowe: na zakupy, do znajomych, odchamić się do kina lub na plażę. Czy łączny koszt biletów w takim przypadku przekroczy €500 miesięcznie? Być może nie – ale będzie niewiele niższy.

Wniosek: wolę za tych parę groszy więcej wozić dupę własnymi czterema kółkami.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz